Prezydent William McKinley: zamordowany przez anarchistę

Otoczony swą świtą w Świątyni Muzyki McKinley cieszył się możliwością spotkania swoich wielbicieli. Prowadzący, przewodniczący wystawy, John Milburn, stał po lewej stronie prezydenta, aby mógł przedstawić McKinleyowi znajomych, gdy się zbliżali. Agent Secret Service George Foster, główny ochroniarz prezydenta, zwykle zajmował to stanowisko, ale znalazł się pięć stóp od prezydenta i stał naprzeciw niego. Po prawej stronie McKinleya stał Cortelyou, który patrzył w twarz każdej osoby, gdy zbliżali się do jego szefa. Zamierzał zasygnalizować strażnikom, aby zamknęli drzwi po 10 minutach, aby zatrzymać paradę życzliwych osób, a następnie poprowadzić prezydenta na następne spotkanie.

Prezydent McKinley witał każdą osobę ciepłym uśmiechem i uścisk dłoni, przerywając na chwilę, aby wymienić słowa z dziećmi, które towarzyszyły rodzicom. Kolejka posuwała się szybko. Wielu obecnych trzymało ubranie, aby zetrzeć pot z czoła w ciepły, wilgotny dzień. Kiedy czekający szurali naprzód, Foster zauważył jednego mężczyznę w kolejce, który miał prawą rękę zawiniętą w chusteczkę. Foster zastanawiał się, czy obejmuje to wstydliwą kontuzję.

McKinley zauważył widoczną niepełnosprawność mężczyzny i wyciągnął rękę, by uścisnąć lewą rękę. Nagle Leon Czołgosz wbił zabandażowaną prawą rękę w pierś prezydenta. Widzowie usłyszeli dwa ostre trzaski, jak małe petardy, a przed prezydentem unosiła się cienka zasłona szarego dymu. McKinley wyglądał na zmieszanego, podniósł się na palcach, złapał się za pierś i pochylił do przodu. Członkowie jego świty ruszyli, by wesprzeć opadającego prezydenta i pomóc mu usiąść na pobliskim krześle, gdy krew rozlewała się po jego białej kamizelce. „ Uważaj, jak mówisz mojej żonie ”, powiedział McKinley, jego siła już słabła.

Foster i inni rzucili się na napastnika, przewracając go brutalnie na podłogę, gdy próbował wycelować z rewolweru do trzeciego strzału. . McKinleyowi udało się słabo: „Nie pozwól im go skrzywdzić”, kiedy zobaczył, że Czołgosz jest okładany pięściami pod masą wściekłych strażników. W trakcie pandemonium pomocnicy pospieszyli prezydenta do szpitala znajdującego się na terenie ekspozycji. Jedna kula trafiła go w mostek, powodując jedynie powierzchowną ranę, ale druga wbiła się w jego brzuch, co mogło spowodować śmierć.

Dr. Roswell Park, dyrektor medyczny wystawy i chirurg o międzynarodowej renomie, przeprowadzał operację raka w pobliskim wodospadzie Niagara. Zamiast czekać na jego powrót, obecni lekarze uważali, że konieczne jest natychmiastowe działanie i zdecydowali się na operację, gdy tylko przybył wybitny chirurg z Buffalo, dr Matthew Mann.

O 17:20 godzina 13 minut po strzelaninie Prezydent McKinley trafił pod nóż. Zapadając w sen wywołany eterem, wyszeptał Modlitwę Pańską. Warunki pracy były dalekie od ideału i zdarzały się błędy zawodowe, które z perspektywy czasu prawdopodobnie uniosły jedną lub dwie brwi, ale poważny wypadek wymagał szybkiej oceny. Kiedyś lekarze musieli odbijać odchodzące promienie słońca na pacjenta za pomocą lustra z powodu nieodpowiedniego oświetlenia.

Zaniepokojony tłum czekał na wiadomość o stanie prezydenta. O 19:00 lekarze wydali oświadczenie, w którym wyszczególnili zakres obrażeń McKinleya i opisali operację, podczas której szukali drugiej kuli, ale nie mogli jej znaleźć. Podsumowując, powiedzieli, że stan prezydenta po zakończeniu operacji był zadowalający. Rezultatu nie da się przepowiedzieć. Jego obecny stan uzasadnia nadzieję na wyzdrowienie ”.

Chociaż początkowe raporty były optymistyczne, tak jak przez następne sześć dni, jeden z doradców prezydenta poczuł nieprzyjemne przeczucie. Sekretarz stanu John Hay doświadczył już zabójstw dwóch prezydentów – pierwszego jako osobistego sekretarza Abrahama Lincolna, a drugiego jako osobistego przyjaciela i powiernika Jamesa Garfielda. Wezwany do Buffalo z Waszyngtonu Hay podobno powiedział swojej eskorcie, że prezydent na pewno umrze. Ale sekretarz stanu strach był wyjątkiem. Optymizm innych raportów skłonił urzędników do powrotu do swoich obowiązków gdzie indziej. Wiceprezydent Theodore Roosevelt, który pośpieszył do łóżka prezydenta, gdy otrzymał wiadomość o strzelaninie, opuścił Buffalo „ z lekkim sercem ” i dołączył do swojej rodziny na wakacjach w Adirondacks.

Prezydent poprawiał się codziennie, a rankiem 12 września czuł się na tyle silny, że otrzymał doustnie swój pierwszy posiłek – tosty i kawę. Nastrój McKinleya był dobry, ale po południu zaczął odczuwać dyskomfort, a jego stan szybko się pogorszył. W ciągu 36 godzin przepowiednia Hay spełniła się. Zgorzel, niewidoczna, tworzyła się wzdłuż toru pocisku przez prawie tydzień. Jakieś 40 lat zanim penicylina stała się ogólnie dostępna, McKinley był skazany na zagładę w chwili, gdy Czołgosz strzelił z rewolweru.Prezydent zmarł we wczesnych godzinach porannych 14 września w otoczeniu małej grupy rodziny i przyjaciół. Tego popołudnia Theodore Roosevelt został zaprzysiężony na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Kiedy lekarze przenieśli prezydenta do domu Johna Milburna po operacji, w całym mieście w siedzibie policji, gdzie toczyło się życie anarchisty, rozgrywał się kolejny spektakl. w takim samym niebezpieczeństwie jak McKinley’s. Policja wymachująca karabinami i żołnierze z bagnetami przetransportowali napastnika przez wściekły tłum tysięcy, który wołał o głowę Czołgosza. Teraz szacunkowo 30-tysięczny tłum był gotowy, by rzucić się na stację, aby wyciągnąć więźnia z celi. 'Zabij go! Lynch go! ”- zażądali. Jeden z obserwatorów skomentował, że „ryk tłumu nigdy nie został zapomniany przez nikogo, kto go słyszał”. Szybkie działanie inspektora policji w Buffalo, Williama Bulla, prawdopodobnie uratowało życie więźnia. Bull i jego ludzie, niektórzy z nich na koniach, używali pałek nocnych, aby odeprzeć rosnący tłum i ostatecznie udało im się odgrodzić od ulicy i otoczyć komisariat policji na głębokość trzech, co zniechęcało do akcji tłumu.

Dzielnica Adwokat Thomas Penney przesłuchał niedoszłego zabójcę na stacji. Czołgosz chętnie się przyznał. Czołgosz, samozwańczy anarchista i uczeń Emmy Goldman, powiedział, że działał sam. „Zabiłem prezydenta McKinleya, ponieważ wykonałem swój obowiązek” – wyjaśnił bez emocji. „ Nie sądziłem, że jeden człowiek powinien mieć tyle usług, a inny nie powinien mieć żadnej. ”

Czołgosz musiał usłyszeć keson niosący szczątki McKinleya z celi po drugiej stronie ulicy od ratusza. ulice Buffalo 16 września w drodze na stację kolejową w drodze do Waszyngtonu, DC Tam ciało prezydenta zostało umieszczone pod kopułą Kapitolu w tej samej komorze, w której niegdyś znajdowały się szczątki Lincolna i Garfielda, przed zakończeniem podróży pochówek w rodzinnym mieście McKinleya w Canton w stanie Ohio.

Czołgosz został oskarżony i postawiony w stan oskarżenia 16 września, a proces rozpoczął się tydzień później w ratuszu w Buffalo. Oskarżony, zrezygnowany i nieskruszony przyznał się do winy, ale sędzia Truman C. White, jeden z najbardziej doświadczonych sędziów Sądu Najwyższego w Nowym Jorku, poinstruował sekretarza sądu, aby złożył oświadczenie o niewinności zgodnie z prawem stanu Nowy Jork. Loran L. Lewis i Robert C. Titus, dwaj emerytowani sędziowie sądu najwyższego stanu, powołani na obrońcę, nie kryli obrzydzenia z powodu powierzenia im tego zadania.

Prokurator Okręgowy Penney skupił się na temat medycznych aspektów rany i śmierci prezydenta. Podczas przesłuchania dr Herman Mynter, jeden z lekarzy prowadzących, omówił, dlaczego lekarze nie znaleźli drugiej kuli. Wyjaśnił, że biorąc pod uwagę osłabienie McKinleya, dalsze poszukiwania groziły zabiciem go na stole operacyjnym. Zauważył, że lekarze nie znaleźli kuli podczas sekcji zwłok, ponieważ rodzina McKinleyów nie chciała okaleczenia ciała.

Następnie prokuratura ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony popełnił przestępstwo. Podpisane zeznania Czołgosza i przesłuchanie bezpośrednio po strzelaninie potwierdziły jego winę. Jedyną nadzieją na wydanie wyroku niewinnego pozostawała kwestia stanu psychicznego oskarżonego, będąca przedmiotem wielu spekulacji w gazetach w tygodniach poprzedzających proces. Prokuratura i obrona zaangażowały sześciu psychiatrów do zbadania Czołgosza, ale kosmici, jak ich wówczas nazywano, nie znaleźli dowodów na obłęd. Adwokat nigdy nawet nie podniósł tej kwestii, aż do zamknięcia dyskusji, a potem tylko słabo. W rzeczywistości obrońca nie wezwał świadków w imieniu Czołgosza. Jednak szczerze mówiąc, oskarżony odmówił omawiania tej sprawy z żadnym z adwokatów, nie pozostawiając im zbyt wielu podstaw do obrony.

Państwo odpoczęło po zaledwie półtora dnia, a sędzia wydał jego instrukcje dla jury. Po 30 minutach wrócili z oczekiwanym werdyktem – winni pierwszego stopnia. Proces był wzorem celowości, ale nie stanowił przykładu silnej obrony. Według dzisiejszych standardów prawdopodobnie spowodowałoby to błąd w postępowaniu odwoławczym. Jednak w 1901 roku, biorąc pod uwagę nikczemny charakter zbrodni i publiczne wezwanie do krwi, obrońca nie złożył apelacji.

W następnym miesiącu stan Nowy Jork wykonał wyrok śmierci na Czołgoszu w zakładzie karnym w Auburn. . Naczelnik otrzymał ponad 1000 wniosków o zaproszenie na egzekucję, ale zgodnie z prawem stanowym pozwolił tylko 26 świadkom. Funkcjonariusze więzienni odrzucili również dwie chorobliwe propozycje – jedną od kustosza muzeum, aby kupić zwłoki za 5000 dolarów, a drugą od operatora kineskopu za 2000 dolarów, aby sfilmować spacer skazańca do komory śmierci. 29 października kat wrzucił włącznik i wysłał 1700 woltów prądu elektrycznego przez ciało Czołgosza.Urzędnicy obawiali się, że usunięcie zwłok Czołgosza może wywołać spektakl, dlatego uzyskali zgodę rodziny na umieszczenie ich na cmentarzu więziennym. Strażnicy więzienni oblewali ciało kwasem siarkowym, aby stało się nierozpoznawalne. Na prośbę Czołgosza kapelan więzienny nie odprawił ceremonii religijnej.

Pomimo gróźb śmierci pod adresem McKinleya w czasie jego prezydentury, był chroniony przez najbardziej swobodną i prymitywną ochronę. Prezydent często spacerował bez opieki po Kantonie i spacerował samotnie po terenie Białego Domu bez obecności George’a Fostera. Po jego śmierci – trzecim zabójstwie prezydenckim od 36 lat – Kongres zwiększył bezpieczeństwo prezydentów Stanów Zjednoczonych, nakazując Secret Service, aby dodała ochronę prezydenta do swoich obowiązków. Dwa lata później Kongres uchwalił ustawę, zgodnie z którą ochrona prezydenta stała się obowiązkiem Secret Service.

Ten artykuł został napisany przez Wyatta Kingseeda i pierwotnie ukazał się w październiku 2001 roku w magazynie American History. Aby uzyskać więcej świetnych artykułów, zasubskrybuj magazyn American History już dziś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *