Oto jak termin „goci” przeszedł od starożytnych barbarzyńskich najeźdźców do smutnych nastolatków


Robert Smith, a nie barbarzyński najeźdźca (Zdjęcie: Peter Still / Getty Images)

O czym myślisz, gdy słyszysz termin „goth”? Możliwe, że jest to coś w rodzaju interpretacji z South Park: nieprzystosowane dzieci żałośnie tańcząc do The Cocteau Twins i pisząc poezję lub, co gorsza, bardziej nowoczesną, kupioną w sklepie wersję gotyckiego Hot Topic, będącą mieszanką pasiastych skarpet, kostiumów w stylu punk parowego i punka z centrum handlowego. Ale termin ten ma bogatą kontrkulturę historii, nie tylko poprzez muzykę pop i horror, ale sięgając do jej początków w starożytnym Rzymie. Ten nowy objaśniacz TED Ed ładnie wypełnia szczegóły.

Być może najbardziej interesujący jest sposób, w jaki zawsze coś oznaczał powstanie. Pierwotnie Goci reprezentowali barbarzyńskich najeźdźców, którzy zagrozili Cesarstwu Rzymskiemu, prowadząc do końca okresu klasycznego i początku inning tzw. ciemnych wieków. Styl katedry, który pojawił się w tym rzekomo mniej oświeconym czasie, był szkieletowy i wrzecionowaty, co było lekceważone jako „gotycki” przez pisarzy i myślicieli włoskiego renesansu, którzy zdecydowanie preferowali sztukę epoki klasycznej. Z biegiem czasu, ten „gotycki” deskryptor został wykorzystany do opisania ozdobnych, niesamowitych dzieł sztuki przypominających średniowiecze, w tym wczesnego horroru The Castle Of Otranto i wreszcie podgatunku muzyki rockowej inspirowanej The Doors i The Velvet Underground, granej przez Joy Division, Bauhaus, The Cure, The Cocteau Twins i nie tylko. Reszta to smutna, nastoletnia historia.

Najnowsze filmy

Ta przeglądarka nie obsługuje elementu wideo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *