Czego możemy się nauczyć od Syzyfa i jego skały

8 czerwca 2017 · 2 minuty czytania

Źródło

Zacznę od małego wprowadzenia do Syzyfa. Syzyf był okrutnym greckim królem, który został ukarany za pchnięcie dużej skały na strome wzgórze, po czym zobaczył, że stacza się z powrotem blisko szczytu. Od tamtej pory jest znany z niestrudzonego popychania skały do wieczności. Szczerze mówiąc, kiedy przeczytałem o jego historii, nie do końca rozumiałem, co było w niej tak wyjątkowego, że jest o niej mowa tak wielu ludzi, dopóki nie przeczytałem fragmentów książki Alberta Camusa o „Micie Syzyfa”

Camus wyobraził sobie Syzyfa uśmiechniętego, popychającego kamień i obejmującego swoją sytuację, nie myśląc o przeszłości ani przyszłości. Jego spojrzenie na sytuację Syzyfa było wyjątkowe i jakimś cudem cały widok Syzyfa pchającego skałę pod górę zmieniał się dla mnie.

Syzyfa był nie do powstrzymania, pchał kamień bez przerwy za każdym razem, gdy się staczał. Odmówił poddania się grawitacji.

Pchanie skały było celem Syzyfa i bez względu na to, jak zły był, nadal jest pamiętany z pracy, która służyła jego celowi. Bez skały czy wysiłku nie byłby tematem niczyich dyskusji.

Wszyscy jesteśmy współczesnym Syzyfem, pracujemy niestrudzenie dzień po dniu. Jest jednak coś, czego możemy się nauczyć z jego historii i wprowadzić w życie.

Musimy nauczyć się akceptować nasz cel (kamień) w życiu. A kiedy już zaakceptujemy to jako cel naszego istnienia, powinniśmy dać z siebie wszystko, aby to osiągnąć. Syzyf uczy nas, abyśmy nigdy nie ulegali przypadkowym rozczarowaniom ani nie próbowali uciec od niepowodzeń, a raczej akceptowali porażki w taki sam sposób, w jaki akceptujemy nasze osiągnięcia.

A co najważniejsze, bez względu na to, ile tracimy na naszych poszukiwaniach, nie możemy nigdy wycofywać się, dopóki nie wykorzystamy naszego potencjału.

Syzyf został ukarany za swoje okrutne czyny, ale tak nie jest. I to przyniesie różnicę w wynikach, które otrzymamy, gdy oddamy naszą krew i pot w nasze zadania.

Chwyć kamień. Bądź wytrwały. Pracuj ciężko. Nigdy się nie poddawaj.

I bądź wdzięczny za podróż.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *